Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Łódź: IP z wizytą u strajkujących pracowników i pracownic MOPS

  • Dział: Łódzkie
  • Galeria

Delegacja Łódzkiej Komisji Środowiskowej Inicjatywy Pracowniczej 13-tego stycznia odwiedziła strajkujących pracowników i pracownice Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łodzi. Strajk trwa bez przerwy od 11 stycznia, bierze w nim udział 190 osób, a ich głównym postulatem są podwyżki wynagrodzeń dla pracowników i pracownic socjalnych.

Strajkujący domagają się spełnienia 12 postulatów, m.in.:
•    podwyżek płac (wywalczone poprzednim sporem zbiorowym podwyżki o 380 zł brutto miesięcznie zostały przez dyrekcje MOPSu „zrekompensowane” obcięciem premii, w efekcie czego pensje pracowników i pracownic socjalnych oraz koordynatorów i koordynatorek pieczy zastępczej spadły w stosunku do 2013 r.);
•    powstrzymana się dyrekcji MOPS od utrudniania działalności związkowej (głównie jeśli chodzi o korzystanie z „godzin związkowych”);
•    wprowadzenia 150 zł ekwiwalentu za pranie odzieży roboczej i premii dla pracowników terenowych;
•    zwiększenia obsady pracowników terenowych do poziomu wymaganego przez Ustawę o pomocy społecznej;
•    poprawy warunków pracy biurowej (zapewnienie wszystkim miejsc do pracy z samodzielnym biurkiem w pokojach z dostępem do światła dziennego);
•    dostosowanie czasu pracy do specyfiki pracy socjalnej wykonywanej „w terenie”.

Jako przybyli przedstawiciele związku zawodowego, otrzymaliśmy mikrofon przez który przekazaliśmy wszystkim pracownikom poparcie dla ich strajku, zapewniliśmy także o tym, że zostanie ono wysłane pisemnie, za co nagrodzeni zostaliśmy brawami. Następnie przeprowadziliśmy z pracownicami wywiad, rozdaliśmy nowy numer biuletynu Inicjatywy, oraz zapytaliśmy o to, czy potrzebna jest jakaś konkretna pomoc. Nastroje są dobre, ciągłe rozmowy, wspólne śpiewy, przekazywane na bieżąco informacje, podejmowane wspólnie przez wszystkich decyzje, wyraźnie widoczna decentralizacja, przez co można odnieść wrażenie że nikt nie czuje się wykluczony, czy że jego głos jest nie słyszalny.

Na chwilę obecną, pracownicy każdego dnia przychodzą do pracy, w której siedzą tyle godzin ile normalnie pracują. Nie wiedzą czy otrzymają wynagrodzenie za czas strajku, niczego nie mogą być pewni, urząd miasta nie daje żadnej odpowiedzi. Były też próby złamania strajku, przez wysłanie „w teren” osób z wyższych szczebli, te jednak nie posiadając odpowiednich badań lekarskich, nie mogły podjąć się zadania.

W międzyczasie pobytu, dowiedzieliśmy się również, że także w innych miastach ośrodki MOPS chciały dołączyć do strajku, jednak nie pozwala na to procedura, która powoduje, że aby strajk był legalny, przejść należy całą procedurę sporu zbiorowego – pracownicy/e w Łodzi proces sporu prowadzą już długo i strajk jest oznaką wyczerpania dotychczasowych możliwości nacisku na pracodawcę.

Strajk trwa więc nadal, pracownicy wspominają o blokadzie medialnej w Łodzi, która to nie pozwala przebić się ich postulatom do lokalnych mediów, a tym samym do lokalnej społeczności. W ostatnich dniach wystosowali oni apel do prezydent miasta Hanny Zdanowskiej, pod którym podpisało się prawie dwustu pracowników. Na tę chwilę strajk ma charakter okupacyjny (bez blokowania dostępu do budynku), jednak w każdej chwili może się on zaostrzyć w związku z tym, że władze miasta wydają się pozostawać głuche w tej sprawie.

z przeprowadzonych przy okazji wizyty wywiadów wyłania się obraz trudnych warunków prac personelu pomocy społecznej. Do głównych problemów, z jakimi borykają się pracownicy i pracownice łódzkiego MOPSu należą obciążenie psychiczne w związku z „wychodzeniem w teren” do bardzo różnych ludzi i regularny kontakt w przemocą. Pracowników i pracownic nikt nie wspiera, nie mają one zapewnionej żadnej pomocy psychologicznej. Często są one wysłane do domów osób objętych pomocą w pojedynkę i wyłącznie z ich własnej inicjatywy to zdarza się, że idą we dwójkę (druga kobieta przerywa w tym czasie obowiązki domowe), ponieważ policja nie kwapi się do tego typu zadań. Często mają także kontakt z chorobami zakaźnymi, które występują w domach odwiedzanych przez nie osób. Pracownice pracują w pokojach bez okien, po trzy osoby przy jednym biurku. Na jednego pracownika socjalnego, wg ustawy, przypadać powinno 50 rodzin, tymczasem w Łodzi, współczynnik ten wynosi ponad 100 do 1. Pracy tak zwanej „papierkowej” przybywa, dlatego niejednokrotnie zabiera się swoją pracę do domu. Dodatkowo, różne ośrodki administracyjne i dyrektorzy cedują pracę bezpośrednio na podwładnych, mimo że obowiązków tych nie mają one zapisane w umowach.W efekcie pracownicy i pracownice socjalne staja się zarazem psychologami, pedagogami, pracownicami administracji i osobami działającymi bezpośrednio w terenie.

Sytuacja płacowa w każdym wypadku jest inna, zależnie od odpowiedzialności i funkcji, ale dla przykładu, pracownica ze stażem 25 lat, po studiach wyższych oraz studiach podyplomowych pracująca w pełnym wymiarze godzin, otrzymuje 1700 zł na rękę.

Łódzka Komisja Środowiskowa OZZ IP  zachęca wszystkich do wspierania strajku w łódzkim MOPSie:
•    wysyłania listów protestacyjnych do władz Łodzi [wzór];
•    wspierania funduszu strajkowego Komitetu strajkowego w MOPS w Łodzi (Numer rachunku bankowego, ES Bank w Radomsku: 80 8980 0009 2019 0084 6565 0001; tytuł przelewu: „darowizna na fundusz strajkowy”);
•    śledzenia na bieżąco informacji o przebiegu strajku i wsparcia ewentualnych pikiet i demonstracji [strona internetowa Związku Zawodowego Pracowników Socjalnych]