Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Strajki generalne w Polsce cz. 3 (1924-1939)

Strajk okupacyjny w fabryce dykt w Białymstoku w 1936 r. Fot. internet Strajk okupacyjny w fabryce dykt w Białymstoku w 1936 r. Fot. internet

Po wydarzeniach roku 1923 i zmianie rządu sytuacja gospodarcza i społeczna w kraju zaczęła się stabilizować. Władze poradziły sobie z głównymi problemami takimi jak np. hiperinflacja. Fala strajkowa bardzo szybko opadła i w latach 1924 i 1925 dochodziło tylko do pojedynczych protestów takich jak strajk robotników Cegielskiego w drugiej połowie 1925 r.

    Do większej konfrontacji doszło dopiero na tle wydarzeń politycznych i militarnych, a także kolejnego załamania gospodarczego. Pod koniec roku 1925 wojna celna z Niemcami doprowadziła do spadku kursu złotego, a także pogorszenia sytuacji robotników. Na początku roku 1926 zaczęły się pierwsze masowe strajki. Protestowali między innymi warszawscy tramwajarze i pracownicy telefonów. Ponownie zaczęło rosnąć bezrobocie. 9 lutego podczas demonstracji w Kaliszu wojsko otworzyło ogień do demonstrantów domagających się rozpoczęcia robót interwencyjnych. Zginęło 9 osób, a ponad 30 było rannych. Do podobnych wystąpień bezrobotnych często kończących się ofiarami śmiertelnymi dochodziło też w innych miastach.

Przewrót Majowy 1926

12 maja 1926 roku rozpoczął się tak zwany Przewrót Majowy. Józef Piłsudski i jego sojusznicy wystąpili zbrojnie przeciwko rządom Chjeno-Piasta, tworzonym przez endecję oraz PSL „Piast”. Robotnicy pamiętali, że u władzy pozostają ludzie odpowiedzialni miedzy innymi za strzelanie do robotników w 1923 roku. Gdy rozpoczęły się działania zbrojne Centralny Komitet Robotniczy PPS wezwał robotników do walki. W swojej odezwie stwierdził, że Rząd ten musi zniknąć. Do głosu przyjść musi wola szerokich mas ludowych miast i wsi, walczących o prawo, o pracę i sprawiedliwość społeczną.
    Obalenie rządu Chjeno-Piasta poparła również Komunistyczna Partia Polski, która nie miała jednak wówczas większego wpływu na ruch związkowy.
    Ważnym epizodem Przewrotu Majowego było wydane 14 maja przez PPS wezwanie do strajku generalnego. Kluczowe było podjęcie akcji strajkowej przez Związek Zawodowy Kolejarzy. Odmówili oni obsługi transportów wojsk rządowych mających wzmocnić obronę Warszawy. Kolejarze nawet gdy grożono im bronią nie chcieli przewozić sił wiernych władzom z Wielkopolski i innych rejonów kraju, które nie poparły Przewrotu. Organizacje pracownicze, które podjęły walkę liczyły, że koniec rządów Chjeno-Piasta będzie oznaczał zmianę ustroju i sytuacji robotników.

Rządy Sanacji 1926-1936

Kolejna lata to okres konfliktów w ruchu pracowniczym. Zaczęło dochodzić do starć między KPP a PPSem. Nowe władze zauważyły również konieczność tworzenia własnego, prorządowego ruchu związkowego. Po strajku generalnym 1926 roku wystąpienia miały charakter lokalny, taki jak strajk łódzkiej branży włókienniczej we wrześniu 1928 roku, zorganizowany przez Związek Zawodowy Robotników i Robotnic Przemysłu Włókienniczego w Polsce.
    W roku 1931 strajkowali górnicy w Zagłębiu Dąbrowskim i Krakowskim sprzeciwiający się obniżce płac o 15%, którą władze motywowały koniecznością walki z kryzysem. Doszło do starć z policją, w których zginęło 6 górników, jednak władze wycofały się ostatecznie z obniżek i przedłużyły  obowiązywanie dotychczasowej umowy zbiorowej.
    Rok później ponownie ogłoszony został strajk powszechny w górnictwie przeciwko kolejnym rządowym cięciom socjalnym. Wzięło w nim udział ponad 40 tysięcy pracowników.
    Największym strajkiem generalnym początku lat 30 był strajk zakładów włókienniczych. Rozpoczął się on 2 marca 1933 roku był organizowany przez klasowe związki zawodowe związane z PPSem. Powodem protestu było nieprzestrzeganie umów zbiorowych, prześladowanie związkowców oraz niewypłacanie należnych wynagrodzeń za czas postoju zakładów. Początkowo akcja strajkowa wydawała się nieudana, ponieważ objęła tylko kilka zakładów. 6 marca pracę przerwały jednak załogi niemal 300 fabryk w Łodzi i okolicach. Był to też jeden z największych strajków pod względem liczby uczestników. Brało w nim udział ponad 120 tys. osób. Strajk poparł zdominowany przez lewicę łódzki samorząd, który wyasygnował 100 tys. zł na pomoc żywnościową i opałową dla protestujących. Strajk powszechny zakończył się ustępstwami ze strony władz i podpisaniem porozumienia. Jednak już miesiąc później w kwietniu strajki wybuchły w zakładach Białegostoku i okolic. W Supraślu wojewoda wysłał przeciwko protestującym policję, która zaczęła strzelać zabijając 2 i raniąc 48 robotników. Klasowe związki zawodowe w geście solidarności ogłosiły wówczas jednodniowy strajk generalny na terenie całego kraju.
    Fala strajkowa w roku 1933 była najwyższa. Poza włókniarzami strajkowali między innymi górnicy. Zaczęły także wybuchać strajki chłopskie, ponieważ również wieś odczuła skutki wielkiego kryzysu, który właśnie dotarł do Polski.
    Po rządowych interwencjach i ugodach, które w większości przypadków cofały niekorzystne zmiany fala strajkowa opadła, jednak w roku 1936 podniosła się z jeszcze większą siłą, prowadząc do dramatycznych wydarzeń.

Niespokojne lata 1936 - 1939

18 marca w fabryce „Semperit” w Krakowie, zatrudniającej przeważnie kobiety wybuchł strajk okupacyjny. Czołowym żądaniem robotnic była 15% podwyżka płac. Z rozkazu wojewody Świtalskiego wiec został rozpędzony. W odpowiedzi 25 marca w Krakowie i okolicach klasowe związki zawodowe ogłosiły solidarnościowy strajk powszechny. Podczas wiecu przy krakowskich Plantach policja otworzyła ogień do zebranych zabijając dziesięć osób i raniąc kilkadziesiąt.
    Rok 1936 jest istotny ze względu na to, że władza przystąpiła do bezwzględnej rozprawy z protestującymi. W marcu policja ostrzelała marsz bezrobotnych w Częstochowie, zabijając jedną osobę. W czerwcu w Toruniu strzelali wmieszani w tłum policyjni tajniacy, którzy zabili jednego protestującego. Jeden zabity padł również podczas demonstracji w Gdyni.
Władze chciały w ten sposób zastraszyć bezrobotnych oraz organizacje pracownicze.
Swoje działania usprawiedliwiały rzekomym zwalczaniem radzieckiej agentury. Mimo to ruch strajkowy narastał, a większość protestów kończyła się zwycięstwem robotników.
    Ostatnim dramatycznym epizodem strajkowym dwudziestolecia międzywojennego był strajk chłopski z roku 1937. Wybuchł on w kilku regionach, jednak najbardziej dramatyczny przebieg miał w Małopolsce. Wzięli w nim udział robotnicy rolni i chłopi zorganizowani w grupach związanych ze Stronnictwem Ludowym. Postulaty miały zarówno charakter płacowy jak i polityczny, ponieważ strajkujący domagali się zwolnienia więźniów politycznych i większych swobód. W wyniku starć i represji zginęło wówczas ponad 40 osób.

Tuż przed wybuchem Drugiej Wojny Światowej Polska była krajem z bardzo rozwiniętym ruchem związkowym. Strajki powszechne z lat 30 doprowadziły też do jego radykalizacji. Po roku 1935 sanacja utraciła między innymi kontrolę nad Związkiem Związków Zawodowych, który występował z coraz bardziej zdecydowanymi antykapitalistycznymi hasłami.

Piotr Ciszewski

Artykuł ukazał się pierwotnie w 40 numerze Biuletynu Inicjatywa Pracownicza

Powrót na górę